Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fibrotomia Metodą Ulizbata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fibrotomia Metodą Ulizbata. Pokaż wszystkie posty

12.11.14

A ja rosnę...

Nie wiedziałam jak zabrać się za napisanie posta o rosnącym dziecku z MPD. Jakby go nie ugryźć i jak najbardziej ogólnikowo oblecieć, zawsze wychodził długi monolog. Dlatego postanowiłam podzielić go na 3czesci - od lajtowej aż do heart.
W pierwszej części wzięłam na warsztat garderobę Aleksa. Niby banalna sprawa - kupić dziecku ubranie. Ale gdy się ma dziecko ze spastyką i napięcie mięśniowe nie pozwala na zaleganie tłuszczyku. Zakupy - to już nie sama radość.
Może temat kogoś zainteresuje? Może ktoś ma podobne problemy? A może komuś po prostu otworzy oczy i pomyśli, dlaczego dziecko w wózku ma przykrótkie spodenki, zanim pogardliwie spojrzy na matkę.

19.8.13

2,5 tygodnia

 Minęły już ponad 2 tygodnie od zabiegu, a ja nadal się czuję jakbym wróciła z wojny. Od razu przepraszam za ciszę na blogu, przed zabiegiem prawie cały wolny czas spędzałam przed komputerem, więc teraz przyszła pora na chwilę odpoczynku, nadrobieniu czasu z dziećmi i załatwieniu innych spraw.
Aleks nadal przechodzi rekonwalescencje w domu.

6.8.13

Relacja

Kochani, poznaliście już skrót wydarzeń z 1 sierpnia, ja też już przestałam chodzić 10 cm nad ziemią i zaczynam normalnie funkcjonować, więc czas coś konkretnego napisać.
Przede wszystkim kilka dni przed zabiegiem myślałam że do niego nie dojdzie. Aleksa zaczął męczyć suchy kaszel. Tyle czasu był zdrowy (kilka miesięcy) a w takim momencie cyrk zaczął się robić. Wszystkie domowe metody poszły w ruch, mleka z miodem, maści rozgrzewające i udało się opanować paskudztwo. 
Z samochodem też mieliśmy nie lada problem, już nawet zaczęłam zapoznawać się z rozkładem jazdy PKP. Ale na szczęście maszyna odpaliła ;)


16.5.13

Siepomaga

Dziś rano, otrzymaliśmy od Siepomaga maila, z informacją że jest już apel na ich stronie i rozpoczęła się zbiórka.
Do apelu i zbiórki można przejść klikając w baner umieszczony powyżej.
Co robić dalej, sami już będziecie wiedzieli ;)



Poza prośbami o wpłaty, mam jeszcze jedną ogromną prośbę. 
Każdy wie, że reklama jest dźwignią handlu, ale także metodą dotarcia do darczyńców. Dlatego będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli umieścicie podobne banerki, które są dostępne TUTAJ, na swoich blogach i stronach.
Wiadomo im więcej ludzi dowie się o zbiórce, tym większa szansa na uzbieranie kasy.

Możecie też przeprowadzić sami zbiórkę dla Aleksa, na swoich blogach. W tym celu wystarczy na stronie apelu kliknąć w okienko [zbieraj] i dalej postępować według wskazówek.


11.4.13

Przyjmując pomoc

Dotarły do nas dokumenty związane z zabiegiem.

A więc zaczynamy kierować prośby o dofinansowanie do różnych fundacji.
Uprasza się o trzymanie kciuków.

21.3.13

Cegiełki


Przyszedł mail.
Już wiemy że zabieg odbędzie się 1 sierpnia a dokładny koszt wynosi 10.900 zł
Wiemy też jakie badania musimy wykonać.





16.3.13

Wizyta w Krakowie


No to do Krakowa...
 Gdy umawiałam termin wizyty, cieszyłam się ze będzie ona w połowie marca.
Jakoś mamy takie szczęście, że większość ważnych konsultacji wypada nam w środku zimy i w dodatku w największe śnieżyce.
A połowa marca to już w zasadzie wiosna, więc nie będziemy brodzić w śniegu po kolana, pewnie nawet przespacerujemy się po Starym Mieście. I z takimi planami wyruszyliśmy w trasę.



25.2.13

Przeszło mi

Aleks 15 marca ma mieć konsultacje w sprawie fibrotomi w Krakowie.
Przyznam że cena konsultacji trochę nas zszokowała, skąd wziąć tyle gotówki, do tego przejazd i w razie czego nocleg.
Wiadomo że po zapłacie konsultacji dostane fakturę, którą wyślę do fundacji a ona po długich dwóch miesiącach zwróci nam kasę. 
Ale skąd wziąć teraz?

25.10.12

Po wizycie

Droga do Katowic była koszmarna, centrum zawsze było nieprzejezdne dla zwykłego człowieka a teraz gdy zamiast tramwai podstawione zostały autobusy, jest jeszcze gorzej... przez co spóźniliśmy się na wizytę. Doktor wyszedł juz nawet do recepcji.

Aleksowi podoba się w autobusie, kiedy nie musi siedzieć w wózku.