![]() | |
| Aleksowi podoba się w autobusie, kiedy nie musi siedzieć w wózku. |
25.10.12
Po wizycie
Droga do Katowic była koszmarna, centrum zawsze było nieprzejezdne dla zwykłego człowieka a teraz gdy zamiast tramwai podstawione zostały autobusy, jest jeszcze gorzej... przez co spóźniliśmy się na wizytę. Doktor wyszedł juz nawet do recepcji.
24.10.12
Wizyta
Kochani...
Jedziemy dziś na wizytę do dr Luszawskiego w sprawie rizotomii.
Nie wiem czy dam radę jeszcze dzisiaj po powrocie coś napisać, ale jutro na pewno.
Tymczasem proszę o trzymanie kciuków aby wizyta była "owocna" no i decydująca.
Jedziemy dziś na wizytę do dr Luszawskiego w sprawie rizotomii.
Nie wiem czy dam radę jeszcze dzisiaj po powrocie coś napisać, ale jutro na pewno.
Tymczasem proszę o trzymanie kciuków aby wizyta była "owocna" no i decydująca.
18.10.12
"Na jednym wózku"
Fundacji "Promyk Słońca" zorganizowała kampanię społeczną na rzecz rodzin dzieci
niepełnosprawnych „Na jednym wózku”, ma ona na celu zwrócenie uwagi
na potrzeby oraz problemy rodziców, rodzeństwa i bliskich dzieci z
niepełnosprawnością.
My również postanowiliśmy zgłosić naszego bloga do konkursu.
My również postanowiliśmy zgłosić naszego bloga do konkursu.
Głosujemy codziennie klikając
----> TUTAJ <----
aż do 15 XII.
lub w baner kampanii umieszczony w kolumnie po prawej stronie.
Głosować można na kilka blogów.
Zapraszamy do głosowania
i dziękujemy za każdy oddany głos.
17.10.12
Wracamy...
Najwyższy chyba czas odkurzyć Naszego bloga i wrócić do opisywania walki Alusia z MPD, a walczy szkrab dzielnie.
Zaskakuje nas prawie codziennie, a nasze serca rosną z radości.
Zaskakuje nas prawie codziennie, a nasze serca rosną z radości.
28.7.12
10.7.12
Tak na szybko...
Chciałam podziękować wszystkim którzy wyciągnęli do nas pomocną dłoń.
Bardzo, bardzo dziękuję.
Jednak idziemy na mieszkanie przydzielone z Urzędu Miasta, w sumie nie ma tam tak źle.
Jak się nie ma co się lubi. to się lubi co się ma ;)
Był poważny plan przeniesienia się do Chorzowa, jednak, w ten sposób zasypała bym wszystkie wydeptane tutaj ścieżki do urzędników.
Z prywatnymi właścicielami różnie bywa, a w Chorzowie, złożyć wniosek na mieszkanie komunalne mogli byśmy dopiero po 2 latach stałego meldunku.
A wiec zostajemy w Rudzie Ślaskiej, a co najbardziej mnie cieszy, Aleks zostaje w swoim ośrodku Pracują tam cudowni ludzie którzy znają go od bobaska, a ja obdarzyłam ich nieograniczonym zaufaniem.
Jeszcze raz dziękuję za wszystko.
Bardzo, bardzo dziękuję.
Jednak idziemy na mieszkanie przydzielone z Urzędu Miasta, w sumie nie ma tam tak źle.
Jak się nie ma co się lubi. to się lubi co się ma ;)
Był poważny plan przeniesienia się do Chorzowa, jednak, w ten sposób zasypała bym wszystkie wydeptane tutaj ścieżki do urzędników.
Z prywatnymi właścicielami różnie bywa, a w Chorzowie, złożyć wniosek na mieszkanie komunalne mogli byśmy dopiero po 2 latach stałego meldunku.
A wiec zostajemy w Rudzie Ślaskiej, a co najbardziej mnie cieszy, Aleks zostaje w swoim ośrodku Pracują tam cudowni ludzie którzy znają go od bobaska, a ja obdarzyłam ich nieograniczonym zaufaniem.
Jeszcze raz dziękuję za wszystko.
17.6.12
Prosimy o pomoc w znalezieniu mieszkania
Niechętnie pisze o tej sprawie na blogu, bo zazwyczaj trudne sytuacje zawsze staramy rozwiązywać sami, ale tym razem muszę zawołać POMOCY!!! dla Naszej rodziny, dla Aleksa.
Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji życiowej.
Mieszkanie w które obecnie zajmujemy jest po zmarłym dziadku (wuju). Niestety spółdzielnia mieszkaniowa nie dała nam możliwości użytkowania lokalu po Jego śmierci z powodu braku pokrewieństwa w linii prostej.
Mieszkanie idzie pod młotek - nie możemy go wykupić, nas na nie nie stać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

