6.2.10

Bez większych zmian

U Aleksa napięcie nie ustępuje do metody Bobathów którą Aleks ćwiczy w ośrodki dołożono Vojte i teraz walczę z nim 4 razy dziennie w domu a nie jest łatwo utrzymać takiego małego siłacza w jednej pozycji przez 2 min.
Zjada całe słoiczki zupek, a po powrocie z rehabilitacji potrafi wypić 160ml mleka, ale niestety na jego wzrost i tak ma niedowagę, całe szczęście że morfologie ładnie utrzymuje.

Rozwija sie ładnie, w czasie zabaw głośno sie śmiej, gaworzy i zaczyna siegac po zabawki, pani doktor z OWI powiedziała że kontakt z nim jest SUPER, to mnie bardzo cieszy
Poza tym ciągle ssie rączki i bardzo się ślini,chyba ząbki się szykują;)

27.1.10

Pediatra

Znów przepisała nam to samo mleko czyli Bebilon Pepti MCT, krasnal dostaje je od momentu kiedy padło podejrzenie o alergię pokarmową, miał wtedy miesiąc a obecnie ma już pół roku (3 miesiące korygowane) wydaje mi sie ze powinien już schodzić z mleka dla wcześniaków i dostać bardziej konkretne tymbardziej ze mimo dobrego apetytu wolno przybiera, waży 5,300kg
Pocieszające jest to że możemy rozszerzyć dietę o desery z 4 miesiąca (najlepiej jabłko i marchewka.
W przyszłym tygodniu robimy morfologię, mam nadzieję że się nie anemizuje i wszystko będzie OK

20.1.10

Audiolog

Aleks słyszy, nie ma żadnego ubytku, kolejna kontrola we wrześni, będzie miała sprawdzany słuch raz w roku do ukończenia 3 roku życia.

Aż się boję pochwalić żeby znów nie zapeszyć ale tak po cichu napiszę, Aleks rozpędził się z jedzeniem że hoho 120ml co 3 h a jak po spacerze to i tego mu mało.
Myślę nad rozszerzeniem małemu diety, oczywiście po konsultacji z pediatrą.

22.12.09

Rekordy

Pierwszy rekord to taki że Aleks dzisiaj wypił 120ml mleka na jeden raz.
Drugi że dało się zapisać do neurologa na 16 stycznia

Myślałam o tej wadze, czemu tak mało przybrał i w zasadzie nie ma się co dziwić, poprzedni miesiąc to w zasadzie same kolki przez które Aleks nie umiał jeść tylko z bólu wyżywał się na smoczku, no i te ulewania (chlustania) przez które i tak połowa tego co zjadł zwracał.
Mam nadzieję że teraz będzie lepiej.
Na razie go nie chwalę bo znów mu się coś odwidzi i przestanie jeść.

12.12.09

Mały niejadek

Aleks prowadzi strajk głodowy, o północy wypija 40ml, potem o 4 rano 20ml, od 8 do 9 pije 60ml i nie zawsze całe wypija, o 12 - 40ml, o 15-50ml, o 19-40ml i po kąpieli o 21 wypija 60ml w sumie 310 ml w ciągu doby.
Pytałam pediatrę czy by mu czegoś na apetyt nie dała ale powiedziała że nie jest tak źle żeby sztucznie pobudzać mu apetyt.
Już momentami siłą go trzymam i zmuszam do jedzenia ale serce mi pęka jak on płacze i się wyrywa.
Martwi mnie to że w tamtym miesiącu przybrał kilogram, że nawet lekarze się dziwili że tak super przybiera a w tym niecałe 400g.
Pokapielowe rozmowy i minki

11.12.09

Po kontrolach

Postaram się w skrócie opisać co się u nas wydarzyło w ostatnich dniach... a wydarzyło się.

Najpierw kontrola w poradni Wczesnej Interwencji.
Pani doktor powiedziała że z małym rzeczywiście jest dużo lepszy kontakt ale wzmorzyło się napięcie mięśniowe, to nawet ja zauważyłam w ostatnich dniach.
Mamy nadzieję że to ja robię coś nie tak, prawda jest taka że każdy błąd rodzica da się naprawić, ale jeśli przyczyna tego jest neurologiczna to... hm... chyba muszę zacząć się martwić, bo ja przestrzegam zasad postępowania z Aleksem i staram się jak mogę.
Na razie mam nadzieję że przyczyną jest to że przez 1,5 tyg naszej rehabilitantki nie było i wypadły nam 4 terapie. Po kontroli mały miał rehabilitację i od razu widać było poprawę.

Wczoraj byliśmy u pediatry, niestety u dzieci chorych bo Aleks w środę wieczorem i w czwartek rano miał podwyższoną temp. do 37.1
W zasadzie nic mu nie jest ale zapobiegawczo dostał wit.C, syrop i czopki Viburcol bo powiedziałam że jest bardzo niespokojny i strasznie się napina.
Te czopki to super sprawa, działają uspokajająco, przeciwbólowo i na kolki.
Po zaaplikowaniu takiego czopka nawet jak Aleks ma atak płaczu wszystko przechodzi jak ręką odjął, dziecka przez kilka godzin nie ma, budzę go tylko na karmienie i idzie dalej spać.
Poinformowałam lekarkę że odstawiłam Aleksowi żelazo bo po nim miał takie kolki że nawet jeść nie chciał i powiedziała że dobrze bo mały ma dobrą morfologię.
Pytałam też czemu ma tak mało witamin i teraz już wiem, jego mleko jest tak nafaszerowane tym wszystkim że nie ma potrzeby dodatkowego podawania, w domu od razu przeczytałam opakowanie z mleka i rzeczywiście jest tego tam więcej niż na półkach w aptece.

Jedyny problem to jego waga ma zaledwie 4kg, w poprzednim miesiącu waga podskoczyła o 1kg a w tym niecałe 400g. Pediatra powiedziała że nie wygląda źle... po prostu jest drobniutki... sama nie wiem.
Może teraz jak już nie będzie dostawał tego żelaza i nie będzie tyle kolek to poprawi się w jedzeniu a co za tym idzie i z wagą.

8.12.09

Informacji cd

Po godzinie wiszenia na telefonie udało mi się zarejestrować małego do neurologa
Termin mamy na 1 marca, niech mnie nie powiem co strzeli!!!
To są 3 miesiące czekania... co ze szczepieniami???
Znalazłam jeszcze jedną poradnie neurologiczną i powiedzieli mi że od 15 grudnia będą przyjmować zapisy na przyszły rok, tak że 15go o 7:30 będę już czatować pod przychodnią bo nawet nie licze na to że telefonicznie uda mi się tam dodzwonić.

Aha, nie chwaliłam się jeszcze wam ( bo w zasadzie czym tu się chwalić?) ale Aleks dostał orzeczenie o niepełnosprawności do listopada 2011rokuze wzgledu  rehabilitację, opiekę neurologiczną i że nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować.
Będą się z tym wiązać pewne korzyści finansowe, zwrot za leki i mleko (bo te co mamy to na receptę) jeśli będzie potrzebny to i sprzęt rehabilitacyjny.