15.1.13

III

Leci trzeci antybiotyk w tym sezonie.
Rano 3 godziny czekaliśmy aż Aleks postanowi honorowo oddać mocz, ciągle go nawadniając.
W końcu się udało i jest wynik. 
Tak jak przypuszczaliśmy, jest infekcja dróg moczowych. Obecne są azotany więc stawiam na bakterię coli.

Chłopie, musisz jeść żeby być duży i zdrowy...

Antybiotyku dostał dopiero drugą dawkę ale jest trafiony, gorączka  ustąpiła.
Stolce też chyba się już uregulowały, ale nadal jedziemy na wspomagaczach typu błonnik i jabłka.
Apetyt też się poprawił a krasnal się rozruszał, znów zaczął się pionizować.

Przez te zimowe infekcje Aleks ma kilkutygodniowe przerwy w rehabilitacji. Myślałam że w tym roku będzie już lepiej, ale nic na to nie wskazuje. 
Musze znaleźć kogoś kto przynajmniej raz w tygodniu przychodził by do małego, poćwiczył z nim i pokazał mi nowe "chwyty"
Kiedy jeszcze jeździłam z Aleksem na ośrodek, przyglądałam się jak rehabilitantka z nim ćwiczy, przy okazji pozdrawiamy Panią Renię :) i powtarzaliśmy to samo w domu.
Teraz gdy jest na oddziale dziennym, nie mam możliwości na bieżąco obserwować jak ćwiczenia są modyfikowane. Zapewne mogła bym wpaść i popatrzeć jak Aleks ćwiczy ale mąż musiał brać kolejne dni wolne od pracy, których przez same choroby dzieci jest już kilka w miesiącu,w dodatku założę się że gdyby krasnal zobaczył mnie na ośrodku nie było by mowy o żadnych ćwiczeniach tylko krzyk i płacz.
Mam tylko nadzieję ze w domu będzie inna reakcja.
Dziękuję Wszystkim za kciuki i bezcenne porady w tych trudnych chwilach.


9 komentarzy:

  1. Czyli jednak przypuszczenia się potwierdziły. Dobrze, że infekcja zatrzymała się na drogach moczowych i nie poszła do nerek. Z każdym dniem powinno być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest lepiej i oby tak dalej,
      Ciekawe tylko na jak długo???
      ... już nie kracze ;)

      Usuń
  2. Zdjęcie bardzo bardzo wzruszające.

    Zdróweczka dla Aleksa:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś
      Wy też zdrowiejcie szybko:*

      Usuń
  3. Zdrowia dla małego...dobrze, ze antybol trafiony :)
    Beatko, a wy nie macie możliwości korzystania z rehab w Mops-ie??
    Ja z takowych korzystam, przychodzi rehab 2xtyg do domu. Wiem, że biorą pod uwagę zarobki.
    Spróbuj sie dopytać...moze akurat się małemu należy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślałam o Was, że do Szymonka ktoś przychodzi.
      U nas chyba nie ma takiego czegoś, ale popytam
      Dzięki.

      Usuń
  4. Prześliczne zdjęcie:) cudowne Aniołki:)

    OdpowiedzUsuń