Kilka miesięcy temu, przygotowując się do kontroli w poradni rehabilitacyjnej, w celu ustalenia planu działania na przyszły rok, w myślach robiłam inwentaryzację posiadanego sprzętu ortopedycznego.
Na pewno poprosimy o wniosek na buty ortopedyczne, aparat stabilizujący biodra SWASH i wózek specjalistyczny - z obecnego LUPI1 chłopak nam wyrósł.
Rozważając kwestię wózka, zaczęłam się zastanawiać, czy od specjalistycznego lepszym rozwiązaniem nie był by inwalidzki?