4.6.13

Ciągle pada

Nie będę płakał,  tylko przytul mnie jeszcze mocniej..
Jaka pogoda jest każdy widzi. Pada, pada, pada i pada i co z tego że słońce uraczy nas swym widokiem na chwil parę. Place zabaw nie zdążą nawet wyschnąć, a ono znów chowa się za chmurami.
Jednak o ile jesteśmy w stanie znieść ten deszcz, to burza jest dla nas prawdziwym utrapieniem.
W zeszłym roku, gdy dzieci bawiły się na balkonie, nagle błysnęło i zagrzmiało. Wszyscy z piskiem uciekli do domu. Od tego czasu Tygrysek panicznie boi się burzy.
Gdy za oknem zaczyna się błyskać i grzmieć Aleks, jak mała małpka "wskakuje" na mnie lub na męża i kurczowo trzyma się naszych szyi.
Taką akcję miałam wczoraj. Wróciliśmy do domu, miałam zamiar dokończyć obiad, jednak nic z tego. Za oknem rozpętała się burza i trzeba było usiąść z roztrzęsionym Aleksem, tulić Go i zasłaniać mu uszka.
Tuląc tak "dzielnego Tygrysa" dziękowałam Bogu że burza nie zastała nas po drodze. Młody chyba wyskoczył by z wózka i zwiał do domu na własnych nogach.W czasie zimy też zaliczyliśmy kilka/naście nocek przesiedzianych przy łóżeczku Aleksa. Pewnej nocy śnieg zsunął się z dachu i z całym impetem uderzył w stojące pod domem samochody. Nic nie dawały tłumaczenia i pokazywanie przez okno że to śnieg spadł z dachu. Tzn. Aleks wiedział ze śnieg spadł z dachu, bo każdego wieczora przed pójściem do łóżka, trzeba mu było pokazać przez okno ile jest śniegu. Wtedy stwierdzał: Jes nieg, oć tu, i trzeba było siedzieć.
Ale jaka była radość i nasza i Aleksa, gdy w końcu zabrany do okna powiedział ze zdziwieniem: Nie ma niegu!!!
Jutro Aleks z tatą jedzie pomierzyć stopę do nowych butów. Pomimo pogody nadal pozostajemy przy sandałkach, a to przez to, że posłużą nam również jako obuwie domowe.
Biorąc pod uwagę aktualną aurę, zastanawiam się czy producenci obuwia ortopedycznego, rozważają produkcję kaloszy ortopedycznych???

8 komentarzy:

  1. Oj Aleks będzie dobrze, Moniczka też boi się burzy, w trakcie burzy Moniczka dostaje ataku bije się po główce.
    Jeszcze trudniej jest opanować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak ciągle pada i pada i pada ... czekać tylko kiedy nas zaleje.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie w końcu wyszło słońce, wysyłam do Was troszkę!!!
    wiola

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też ciągle pada. Co do burz, mamy z Pawłem odwrotny problem, trzeba go trzymać, żeby nie wychodził z domu, bo najchętniej łapał by błyskawice. Pozdrawiamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle, prawdziwy facet, niczego się nie boi.
      Pozdrawiamy cieplutko.

      Usuń
  5. FUJ, FUJ MAMY DOŚĆ DESZCZU I SIEDZENIA W DOMU !!!!!
    MY CHCEMY SŁOŃCA, ........

    OdpowiedzUsuń