15.6.13

Dzień za dniem



Ulubioną bajka Aleksa jest Toy Story. Gdy tylko Tygrysek dostaje kartki i kredki woła mnie i każe sobie rysować Baza. Jako że od rysowania zachcianek dzieci jestem w naszym domu tylko ja, postanowiłam wydrukować Aleksowi jego ulubionego bohatera żeby sobie kolorował i dał mi chwile spokoju ;)
Ale młody stwierdził chyba że nie będzie niszczył obrazków i przez godzinę wpatrywał się w nie z zachwytem co chwile wołając mnie i pokazującMama!!! Bazz
Mama!!! Zurg
Mama!!! Chudi
Ba on nawet poszedł spać z tymi kartkami.
A może ślimaka z grilla?
Udało nam się między jedną a drugą burzą otworzyć sezon grilowy. To był spontan. Wracałam z dziećmi do domu, gdy nagle wyszło słońce. Długo nie zastanawiając się spakowałam niezbędne rzeczy i wyszliśmy na dwór.
Dzieciaki chciały wprowadzić nieco francuski charakter do naszego menu. Jednak nie obawiajcie się, w czasie naszego grillingu nie ucierpiało żadne zwierze. Stanowczo zaprotestowałam i postanowiłam pozostać przy standardowej kiełbasie ;)

Dobra kiełbasa też nie jest zła
Teraz odpoczynek na piankowej podusi


Czas na deser




Jeśli ktoś jeszcze nie próbował pianek z grilla,
"gorąco" polecam. Sama niepewnie podeszłam do tego łakocia, ale było warto, podgrzane smakują jak ciepłe lody.
Chwila kocingu i dzień można uznać za wyjątkowo udany.
Mamy nadzieję ze sezon burzowy się już skończy, bo dał popalić Aleksowi a i przy okazji nam. Każdą przesiedział u nas na kolanach, kurczowo trzymając się szyi, a do tego kazał zasłaniać sobie uszy. Wszystko to jest dla nas zrozumiałe, ja sama boję się gdy porządnie zagrzmi.
Jednak Aleksowi przez to wszystko tak wyczulił się słuch, że każdy dźwięk podobny do grzmotu wywołuje u niego wytrzeszcz oczu i pytanie: buza? desc? bum? Wtedy trzeba mu tłumaczyć że to helikopter albo ciężarówka. Ostatnio w nocy Tygrysek wybuchł płaczem, bo zbudził go odgłos spadającego pilota od tv z łóżka brata. Na szczęście dał sobie wytłumaczyć że to nie burza tylko pilot spadł i poszedł dalej spać.
To temat na osobny post, ale przy okazji, chcę podziękować Wszystkim i każdemu z osobna za pomoc w rozpowszechnianiu informacji o zbiórce, wpłaty, rzeczy przekazywane na allegro, maile ze słowami wsparcia.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję.

10 komentarzy:

  1. O to muszę spróbować kiedyś tych pianek. My mamy Chudego i jego partnerkę na żywo. Emi z początku bardzo się bała szeryfa, ale po rok trwającym strachu udało się przełamać lęki! Nasze zabawki mówią po angielsku i teraz Emi je bardzo lubi. ^^ Mamy je od cioci z Anglii. Buziaki dla Tygryska :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądałam ceny Baza na allegro.
      Tak jak zabawka i cena jest kosmiczna :/

      Usuń
    2. Mam Buzza, który leży odłogiem. Mogę wysłać dla Tygryska. Podaj maila.
      Monika

      Usuń
    3. Jejku, to dla niego będzie gwiazdka, dzień dziecka i urodziny w jednym :D
      Mail to walecznyaleks@gmail.com

      Usuń
  2. No my mamy wersje za 160 zł ( jedna postać), samej mnie nie byłoby na nią stać, dobrze że ciocia przysłała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejciu! W pierwszej chwili myślałam, że Aleks tego ślimaka z takim apetytem wcina :-))) Całe szczęście, że to tylko kiełbaska :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby on jadł tego ślimaka to mnie by juz tam nie było :P

      Usuń
  4. oby więcej tych udanych dni !
    Całuski dla całej ekipy :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja muszę koniecsznie te pianki sprobować ;-)
    Wiola

    OdpowiedzUsuń